....czyli zobaczymy co z tego będzie. Opis trudnych początków biegania metodą Gallowaya.
Blog > Komentarze do wpisu

wrzesień, 2012

Wrzesień był dla mnie bardzo ważnym miesiącem, bo rozpoczął się od mojego debiutu biegowego w Rzeszowie. Potem była wprawdzie mniej udana Krynica, ale na osłodę pobiegłam w Krakowie w charytatywnym biegu Tesco Dzieciom.

W tym miesiącu też zdałam sobie sprawę, że jeszcze długa droga przede mną, aby wypracować jaką taką kondycję. Przeczytałam artykuł na Polska Biega i zdałam sobie sprawę, że ja już zdążyłam popełnić wszystkie te błędy początkującego biegacza na raz. Postanowiłam więc przystopować ze startami a po prostu biegać. Niestety pod koniec września moje plany pokrzyżowało przeziębienie.

I ciekawostka, mój 11 letni syn stwierdził, że chciałby uprawiać Triathlon :) Dobrze pływa, uwielbia jeździć na rowerze, ale nigdy nie chciał biegać. Powiedział, ze może spróbuje ze mną potruchtać :) Strasznie się cieszę :)

 

Na liczniku ogólnym mam już: 183 km

 

A oto szczegóły września:

 

przebiegłam: 41 km ( tylko)

w biegu spędziłam: 4 godz 43 min

ilość treningów w sierpniu: 11 (tyle samo co w sierpniu, widocznie biegi były krótsze)

średnia prędkość: 8,7 km/h (wciąż ciut szybciej, ale wcale nie wiem czy to dobrze)

 

niedziela, 30 września 2012, 3chani

Polecane wpisy

TrackBack
TrackBack URL wpisu:
Komentarze
alberto.contador
2012/09/30 22:38:33
Uczymy się na błędach. Kolejny tatuaż? :-)
-
3chani
2012/10/01 09:22:14
O, nie! Będzie jeden, jak mi się uda przebiec kiedyś dychę. Bardziej spektakularnie wyglądałby tatuaż po maratonie, wiem, ale przecież mamy sobie stawiać realne cele :)
-
zadziorna86
2012/10/02 10:59:10
Czyli problem z zmobilizowaniem młodego do biegania sam sie rozwiązał ;) Trzymam kciuki za dalsze utrzymanie motywacji i chęci młodego człowieka.
-
3chani
2012/10/02 11:55:50
Zobaczymy jeszcze jak to będzie wyglądało w praktyce, bo jak wiadomo dobrymi chęciami piekło jest wybrukowane, a jeśli też słomiany zapał odziedziczył po mamusi...
-
Gość: becia_leszno, *.dynamic.chello.pl
2012/10/02 12:36:58
Jestem ciekawa, czy nasz synek połknie biegowego bakcyla - marzy mi się trening we trójkę :) Ale jeszcze parę lat muszę poczekać ;)
-
zadziorna86
2012/10/03 08:07:48
Jaki słomiany zapał? Przecież biegasz, startujesz w zawodach. Właśnie miałam pytac medal z biegu przysłali?
-
3chani
2012/10/03 09:54:58
zadziorna, pytasz jeszcze o Rzeszów? Tak, przysłali, nawet szybko :) A słomiany zapał to ja mam tylko z nim walczę. Myślisz, że mi się teraz chce biegać? Po takiej przerwie? Wczoraj mnie bolała głowa a dziś pada...
becia_leszno, być może jak dziecko od małego widzi biegających rodziców, to łatwiej się przekona do biegania. Tym sposobem zaszczepiliśmy w dzieciach rowery, łażenie po górach i narty. A z bieganiem się nie udało, za późno zaczęliśmy.
-
Gość: Kasia, *.dynamic.chello.pl
2012/10/04 22:33:05
eh, ledwie przeczytałam Twój post o przeziębieniach i mnie też dopadło :( ale nie było możliwości wyleżeć i z katarem się męczę wciąż. mam nadzieję, że Tobie już odpuściło!
-
3chani
2012/10/04 22:45:17
Wyjątkowo zaraźliwe są przeziębienia tej jesieni. Ja już się dobrze czuję. W zasadzie zaczęło mi się szybko polepszać gdy zrobiłam sobie ten syrop cebulowy. Więc albo on tak fantastycznie działa, albo po prostu samo już mi miało przejść;) w każdym razie syrop polecam :)
-
2012/10/05 15:29:50
proszę! mama dała dobry przykład i tylko patrzeć jak w wystartujecie w zawodach ramię w ramię:) życzę Mu wytrwałości i powodzenia:) pozdrówka;)
-
doogi
2012/10/05 20:43:10
musisz dużo trenować bo ja czekam na tą dychę i zakład muszę wygrać :P
-
3chani
2012/10/06 09:53:10
Tomek, dzięki, postaram się go dobrze motywować i wyciągnąć na truchtanie :)
doogi, cieszę się, że ktoś jeszcze myśli o tej mojej dyszce! Nie wiesz, jak bardzo mnie to dopinguje. Założyłam sobie na wiosnę Skawinę (zresztą po to założyłam tego bloga), ale jak nie zdołam (bo taka możliwość też istnieje), to na bank na jesień będzie Krynica :)


Skrzynka pocztowa Napisz :)


A U MNIE DZIŚ TAK: -------