....czyli zobaczymy co z tego będzie. Opis trudnych początków biegania metodą Gallowaya.
Blog > Komentarze do wpisu

Motywujemy :)

Na moim blogu jak w pamiętniku piszę co mi ślina na język przynosi: o treningach, o problemach, o samopoczuciu (czasem lepszym czasem gorszym), o biegowych ciuchach, o tym co mnie inspiruje i co mnie trapi. Ogólnie o bieganiu w różnych kontekstach. Po co? Żeby usystematyzować swoje przemyślenia, żeby za x lat przeczytać jaka kiedyś byłam, uśmiechnąć się lub uśmiać i się dowartościować, po to by na co dzień dodawać sobie animuszu. Nie sądziłam jednak, że to co pisze może stanowić motywację dla innych. A jednak :)

Właśnie trafiłam na artykuł z cytatami z naszych blogów:

Potrzebujesz motywacji? Zajrzyj na blogi biegaczy!  

 Przeczytanie tego akurat dziś, kiedy siedzę w domu zakatarzona, zażywam gripex i martwię się że już dwa treningi opuściłam, jest wspaniałym zbiegiem okoliczności :)

 

piątek, 21 września 2012, 3chani

Polecane wpisy

TrackBack
TrackBack URL wpisu:
Komentarze
zadziorna86
2012/09/21 21:47:31
Zdrowiej szybko! Ja dziś też króciutko, po pogoda kiepska a grypa była by mi nie na rękę- nie teraz. Kiedy indziej można sobie poleniuchować w łóżku, ale nie gdy tematy gonią.
Myślę, że tak jesteśmy skonstruowani, że zaglądamy na blogi innych by odnaleźć w nich też coś dla siebie. Motywacja, dobre rady itp. a jak ktoś to użyje i kogoś to zmotywuje to radość tym większa dla piszącego. Beato w takim razie tak trzymaj, by jeszcze na innych stronach można było Ciebie znaleźc :)
-
3chani
2012/09/22 17:42:04
Dzięki :) Już mi lepiej, na samą myśl, że jak mi przejdzie to będę biegać :)
-
Gość: Mateusz, *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2012/09/22 18:10:33
Dobrze mi się Ciebie czytam, bo moje początki były podobne tzn. też gdy nie mogłem biegać, zachowywałem się podobnie jak Ty:
"...i martwię się że już dwa treningi opuściłam..."

Jeszcze nie raz i nie dwa, będziesz zmuszona odpuścić sobie bieganie, ale z biegiem czasu, podejście też się zmieni.
Jeśli, to Cię pocieszy, to ja już 10 dni nie biegam...
Powroty do biegania też są fajne, szczególnie po dłuższych przerwach. Też zapewne tego kiedyś doświadczysz. Zdrówka życzę!

PS.
Mógłbym i nawet mam straszną ochotę napisać coś na temat tej kuracji gripexem, ale nie będę marudził, bo jeszcze bana zarobię, hehe ;)
-
3chani
2012/09/22 18:43:04
Mateusz, dzięki, ja też lubię Ciebie czytać, nawet jak nie zawsze się zgadzamy :) Jako biegaczka dojrzewam (między innymi dzięki Wam, blogerom) i nie jestem już taka "narwana" jak na początku. Nie mam lekko, ale zaczynam rozumieć, że u mnie widocznie tak musi być :) Co do gripexu, wiem że to sama chemia, ale mi pomaga :)


Skrzynka pocztowa Napisz :)


A U MNIE DZIŚ TAK: -------