....czyli zobaczymy co z tego będzie. Opis trudnych początków biegania metodą Gallowaya.
Blog > Komentarze do wpisu

czerwiec, 2012

Zaczęłam biegać w kwietniu, maj okazał się bardzo pechowy, bo prawie cały miesiąc spędziłam z dzieckiem w szpitalu, czerwiec właśnie stał się najbardziej owocny biegowo.

Do tej pory:

przebiegłam:  48 km ( w tym 25 w czerwcu)

w biegu spędziłam: 6 godzin i 22 minuty (w tym 3 godziny i 16 minut w czerwcu)

ilość treningów w czerwcu: 10

Czerwiec to dobry miesiąc, nie tylko ze względu na ilość wybiegań. Właśnie w czerwcu dowiedziałam się o metodzie Gallowaya i zaczęłam ją stosować. Dzięki niej nie straciłam zupełnie wiary w siebie i co więcej zaczynam od poniedziałku już 3 tydzień programu treningowego do biegu na 5 km ( plan 8 tygodniowy ). Trening przebiega bezproblemowo i nareszcie odczuwam pewną radość i satysfakcję z biegania. No i w końcu w czerwcu zaczęłam pisać tego bloga, co mam nadzieję, pomoże mi utrzymać systematyczność treningów, da pewną kontrolę nad tym co robię, i co najważniejsze - zbliży do innych biegaczy :)

sobota, 30 czerwca 2012, 3chani

Polecane wpisy

TrackBack
TrackBack URL wpisu:
Komentarze
zadziorna86
2012/07/02 14:24:48
Statystyki i podsumowania dobra rzecz, pomaga ocenic postępy i motywuje ;)
Sama też je stosuje.


Skrzynka pocztowa Napisz :)


A U MNIE DZIŚ TAK: -------