....czyli zobaczymy co z tego będzie. Opis trudnych początków biegania metodą Gallowaya.
Blog > Komentarze do wpisu

Kondycja to nie tylko treningi

Trening rozpoczęty. Na razie wszystko przebiega zgodnie z planem. Coś jednak mnie trapi. Biegać zaczęłam w kwietniu, to ponad dwa miesiące temu. Być może mam wygórowane oczekiwania, ale spodziewałam się, że będę miała w chwili obecnej lepszą kondycję. Niepokoi mnie fakt, ze nadal się bardzo męczę i to czasami zaraz po rozpoczęciu biegu. Niby wiem, ze jak się zaczyna biegać w tym wieku to nie będzie już tak łatwo, nawet w książkach o bieganiu są specjalne rozdziały typu "bieganie po czterdziestce". Zdaję sobie też sprawę, że lata nicnierobienia teraz boleśnie dają znać o sobie, Tak wiem to wszystko, ale... Postanowiłam trochę poszperać po internecie i poszukać w mądrych książkach jak sobie mogę jeszcze pomóc. Znalazłam kilka, mam nadzieję przydatnych informacji.

Sen

Czasami nocny odpoczynek traktujemy jako konieczność na którą szkoda czasu. Tymczasem sen ma ogromny wpływ na naszą kondycję i samopoczucie. Optymalna ilość snu potrzebna dorosłemu człowiekowi do normalnego funkcjonowania to 7-8 godzin. Niedobory snu są szkodliwe dla organizmu. Nie chodzi tu tylko o zarywanie pojedynczych nocy. Ciągłe niedosypianie przez długi okres czasu może być jeszcze bardziej destrukcyjne. Jeśli jesteśmy niewyspani to nie tylko jesteśmy zmęczeni, ale również:

- mamy zaburzenia nastroju,

- pojawiają się problemy ze skupieniem uwagi,

- następuje spadek motywacji do działania,

- pojawiają się upośledzenie aktywności układu immunologicznego, czyli stajemy się bardziej podatni na zachorowania.

Większość sportowców śpi więcej niż 8 godzin dziennie a w okresach wzmożonych treningów nawet po kilkanaście godzin na dobę. Ja zazwyczaj sypiam około 6 godzin. Często na drugi dzień czuję się zmęczona i po przyjściu z pracy najchętniej ucięłabym sobie drzemkę. Nic dziwnego, że albo nie chce mi się biegać, albo biega mi się ciężko.

Nie tylko czas snu się liczy ale także jego jakość. Ważne jest aby położyć się spać przed północą. Gdy idziemy spać zbyt późno, nawet kilkanaście godzin snu nie zregeneruje nas wystarczająco dobrze. Powinniśmy zadbać o to aby nasza sypialnia i wszystko co związane ze spaniem było miłe i komfortowe. Ład i harmonia panująca wokół wprowadzi nas w dobry nastrój i pozwoli na odprężający sen. Myślę, że dobrze jest też odpędzić natrętne wspomnienia stresującego dnia i zresetować umysł. Może w tym pomóc joga i medytacja. Nie zapomnijmy przed snem wywietrzyć pokój :)

 

Dieta

 Nie będę się tu rozwodzić nad szczegółami, wszyscy wiemy, że dieta powinna być zdrowa. Ale czy wszyscy ćwiczący jedzą wystarczająco dużo? Mnie się często zdarza nie dojadać. Przed południem praca, po południu robię za szofera moich dzieci, które trzeba zawieźć tu i tam. Czasami na porządny obiad nie ma czasu, czasami kanapka, albo co gorsze jakiś fast food musi wystarczyć, bywa i tak, że od śniadania do wieczora nie jem nic. Do tej pory nie było to problemem, teraz jednak gdy zaczęłam biegać, okazało się, że po dwóch dniach takiego niedojadania nie mam już tyle siły i werwy. Po prostu paliwo się skończyło!

 

 

Woda

Niby czytałam, że woda to podstawa, niby wiem, że człowiek powinien wypijać około 2 litrów płynów dziennie.... A mimo to rano herbatka, potem ewentualnie zupa, wieczorem znów herbatka i tyle. Jak zaczęłam biegać, poczułam nagle większe pragnienie. Tym razem rady fachowców wzięłam poważnie i nie rozstaję się z butelką wody mineralnej. Popijam co pół godziny kilka łyków przez cały dzień i naprawdę widzę różnicę w formie i samopoczuciu. W dniu w którym miałam czas na takie popijanie biegało mi się znacznie lepiej.

 

Poza tym nie palę, czasami piję: jedną lub dwie (czasami trzy) lampki wina wieczorem. I niestety zauważyłam, że to też źle wpływa na moją sprawność fizyczną. Nawet niewielka ilość wina powoduje, że od razu mi się chce pić, czyli w grę wchodzi odwodnienie, często boli mnie głowa, a niekiedy czuję się po prostu dziwnie klapnięta na drugi dzień. Wychodzi na to, że z winka trzeba zrezygnować, przynajmniej przed niedzielnymi długimi biegami.

 

 

Odpoczynek

Brak widocznych efektów moich treningów na samym początku spowodował, że w pewnym momencie zaczęłam biegać codziennie. Miałam nadzieję, że tym sposobem szybciej poprawię swoją kondycję. Tak się jednak nie stało, wręcz przeciwnie. Przyszedł nagle taki dzień, że zmęczenie i zniechęcenie sprawiły, że w ogóle nie poszłam biegać. Po kilku dniach laby dopiero byłam gotowa aby znowu biegać. Miałam z tego powodu straszne wyrzuty sumienia. Na szczęście jednak szybko wpadła mi w ręce książka Jeffa Gallowaya (niedługo Jeff chyba będzie mi musiał zapłacić za reklamę;) gdzie wyczytałam jak ważny jest odpoczynek. Pisze on, że po każdym intensywnym treningu mięśnie potrzebują minimum 48 godzin aby się zregenerować i aby wszystkie mikro urazy zostały zaleczone. Po odpowiednim czasie odpoczynku mięśnie się regenerują i stają silniejsze i bardziej wytrzymałe niż były do tej pory.

 

TAK WIĘC POSTANOWIŁAM:

- chodzić spać przed północą i spać minimum 8 godzin.

- cały dzień popijać wodę małymi łyczkami.

- jeść około 4-5 posiłków dziennie tak aby organizm miał paliwo do działania.

- biegać nie częściej niż co drugi dzień. W dni bez biegania stosować trening uzupełniający: rower, szybki marsz (z psem), pływanie...

- alkohol - nigdy przed długimi biegami.

poniedziałek, 25 czerwca 2012, 3chani

Polecane wpisy

TrackBack
TrackBack URL wpisu:
Komentarze
sky.dancer
2012/06/28 21:00:54
Nie wiem, czy Cie pocieszę ale i ja czasem bywam zmęczona już na początku treningu a biegam od ponad dziesięciu lat...to tzw. "dyspozycja dnia"; bywa gorzej, zeby później było lepiej:)
-
3chani
2012/06/28 23:03:14
Chyba masz rację :) Czasami biegnie mi się bardzo dobrze i nie muszę stosować przerwy na marsz. A czasami od pierwszych kroków jest ciężko. Zastanawiałam się dlaczego tak się dzieje i nie potrafię sobie odpowiedzieć na to pytanie.
-
zadziorna86
2012/07/02 14:28:37
Bardzo dobry artykuł, ludzie czesto myślą, że kondycja to tylko treningi a przecież tyle rzeczy wpływa na Naszą formę- poza samym ćwiczeniem ;)
-
3chani
2012/07/02 15:14:25
Na pewno ! Choć pewno nie będzie dla nas takie oczywiste, że dziś nam się ciut gorzej biegnie, bo wczoraj za mało wypiliśmy płynów, a od tygodnia śpimy o godzinę mniej każdego dnia.
-
samozdrowie24
2012/09/26 21:50:18
Szkoda, że jest tak mało takich blogów jak Twój...


Skrzynka pocztowa Napisz :)


A U MNIE DZIŚ TAK: -------